piątek, 10 września 2010

Aukcja charytatatywna dla Grzesia

Ma tylko roczek i ciężko chore serduszko. Na 11 listopada zaplanowana jest operacja w klinice w Niemczech, koszt 20.060 euro. Weź udział w aukcji, wygraj hamak i jednocześnie pomóż Grzesiowi: http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dllViewItem&item=150491282537&ssPageName=STRK:MESELX:IThttp://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=150491282537&ssPageName=STRK:MESELX:IT  albo jeśli możesz wpłać pieniążki na subkonto: Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Grzegorz Mamoń”
Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Informacje o Grzesiu:
http://www.corinfantis.pl/
http://www.dlagrzesia.bloog.pl/
http://www.ludzie-serca.pl/

Klinika w Hamburgu jedyną szansą na życie dla Angeliki Żelazko


Angelika Żelazko ma tylko 18 lat. Choruje na nowotwór złośliwy o nazwie NEUROBLASTOMA III STOPNIA. Jak najszybszy wyjazd do kliniki w Hamburgu jest na ten moment ostatnią szansą na ratunek życia. Pieniędzy wciąż brakuje potrzeba ok 80.000 zł.
 BŁAGAMY POMÓŻ:
Fundacja Dorośli Dzieciom
ul. Staszica 10 27-200 Starachowice        
KRS: 0000243743
Deutsche Bank S.A. o/Kielce
Nr. konta: 53 1910 1019 2402 7236 3121 0001
koniecznie z dopiskiem: "Darowizna dla Angeliki Żelazko"
Dla przelewów z zagranicy:
SWIFT: DEUTPLPK
koniecznie z dopiskiem: "Darowizna dla Angeliki Żelazko"
Blog Angeliki: http://angelikazelazko.blogspot.com/
Angelika na W24: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pomozmy_angelice_158667.html
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/angela_tak_bardzo_chce_zyc_158401.html

Czy Renata doczeka się przeszczepu płuc?

Mam na imię Renata Banasik i choruję na mukowiscydozę. Jestem 34-latką żoną i matką dwójki wspaniałych dzieci Angeli i Patryka. Jak wspomniałam na wstępie choruję na mukowiscydozę i życie moje powoli zbliża się ku końcowi. Jedyną szansą dla mnie jest przeszczep płuc ale jego koszt to ok. 150 tys. euro. Nie posiadam takich pieniędzy a tak bardzo chciałabym jeszcze żyć. Płuca są już niewydolne oddechowo nie mogę już sama oddychać ciągle jestem podłączona do tlenu a bywają chwile, że i on nie pomaga.Bardzo często muszę opuszczać swoją rodzinę aby jechać do kliniki w Warszawie, a jest to duża odległość bo aż 180 km w jedną stronę. I choć choroba odbiera mi powoli wszystko nie odbierze mi marzeń, w których widzę jak ja z mężem i dziećmi spacerujemy po łące a mnie tak łatwo się oddycha i ta radość w oczach dzieci, uśmiech na ich twarzach a wkoło latają motyle.

PKO BP SA O/Rabka na rachunek:
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
z dopiskiem Renata Banasik.
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy:
BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą

czwartek, 9 września 2010

Natalia Stosik walczy z Mukowiscydozą


Mukolinka - tak mówią a na imię Jej  Natalia. Ma 12 lat i już w 2 msc życia została zdiagnozowana u Niej nieuleczalna choroba - MUKOWISCYDOZA. Dzień chorego na muko jest to dzień pełen zmagań i walki!!! Walki z wrogiem, którego wiele na zewnątrz nie dostrzega i niewielu wie,że Nati jest chora...a kiedy już dowiadują się są bardzo zaskoczeni.
Mukowiscydoza jest chorobą przewlekłą, co oznacza, że Natalce będzie towarzyszyć przez całe  Jej życie. Musi być prawidłowo leczona by móc Jej zapewnij możliwość przeżycia oraz życie na tyle zbliżone do normalności na ile to możliwe.
W całościowy proces leczenia MUKOWISCYDOZY wchodzą następujące elementy:
- Fizjoterapia oddechowa: musi być stosowana regularnie przez całe życie chorego na Mukowiscydozę. Polega na ułożeniu Natali w pozycji głowa skierowana w dół i oklepywaniu Jej pleców i klatki piersiowej przez 20 minut 3 razy dziennie a w razie infekcji i więcej.
- Aktywny sport i ćwiczenia fizyczne
- Mukolityki i antybiotyki: to leki bez których nie można wyobrazić sobie leczenia osoby chorej na Mukowiscydoze.
Natalka co jakiś czas jedzie do szpitala na leczenie antybiotykami dożylnymi i jak sama mówi to Jej drugi dom, dobrze się tam czuje Lekarze i pielęgniarki są dla Niej jak krewni a koleżanki i koledzy z Mukowiscydozą jak rodzeństwo
Jak wygląda dzień chorego na mukowiscydozę?:
- o 6 pobudka i 2 inhalacje nebulizatorem                                       
- oklepywanie płuc, drenaż
- śniadanie i kilkanaście leków
- ok 15 kolejne 2 inhalacje potem obiad
- po 2 godzinach znów oklepywanie płuc, inhalacja - antybiotyk
- ok 20 inhalacja, ćwiczenia oddechowe.


Leczenie Natalki polega na podawaniu drogich leków, odżywek wysokoenergetycznych i codziennej rehabilitacji BARDZO ważnej  w leczeniu Mukowiscydozy.

Będziemy wdzięczni za każdą pomoc:

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B
34-700 Rabka - Zdrój
KRS: 0000064892
PKO BP ORabka
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 z dopiskiem: "dla Natalia Stosik    
Natalka na marzycielskiej poczcie: http://marzycielskapoczta.pl/natalia-stosik/
Profil mamy na nk: http://nk.pl/profile/25940182

Piotruś Niemiec cierpi na wrodzoną wadę nerki

Jestem Piotruś i mam wrodzoną wadę nerki. Jak miałem 8 miesięcy zrobiono mi operacje, ale ona nic nie pomogła. Mam teraz jedną nerke,prawie już martwą, a druga- zdrowa - pracuje za dwie i musi mi starczyć na całe życie. Jak nie to czeka mnie przeszczep.Mama ciągle robi mi badania moczu, czasem też idziemy do szpitala robić inne badania...Rodzice chcą skonsultować synka poza granicami Polski. Niestety, nie jest to możliwe, ze względu na ciężka sytuację materialną. PROSZĘ o POMOC dla Piotrusia.
Blog Piotrusia: http://pomoz-piotrusiowi.bloog.pl/?_ticrsn=5&ticaid=6adb1
Profil mamy na nk: http://nk.pl/profile/19103018


Grzesiu potrzebuje 20.060 euro na operacje serduszka - pomóż

Mam na imię Grześ Mamoń i właśnie skończyłem roczek. Jestem chory - mam wrodzoną wadę serduszka.
Przeszedłem już 3 operacje ale ta najważniejsza dopiero przede mną. Byłem z rodzicami na konsultacji u prof. Malca, który podejmie się leczenia mnie w klinice w Niemczech. To już niedługo. Termin mam wyznaczony na 11 listopada 2010r. Moi rodzice i bardzo wiele osób o dobrych i wielkich serduszkach robią wszystko bym mógł tam pojechać. Operacja kosztuje 20.060 euro. Błagam, pomóżcie mojej mamie i mojemu tacie uzbierać te pieniążki! To moja szansa żebym mógł rozwijać się jak inne dzieci, bawić się, rozrabiać, po prostu żyć i być zdrowym i szczęśliwym chłopczykiem!
Blog Grzesia: http://dlagrzesia.bloog.pl/
Profil Grzesia na nk: http://nk.pl/profile/35069620
Grześ na W24: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/operacja_grzesia_ma_odbyc_sie_11_listopada_w_niemczech_158292.html
Grześ na yt: http://www.youtube.com/watch?v=R_iKURGjsDU
Ludzie Serca piszą o Grzesiu: http://www.ludzie-serca.pl/








Jedyną szansą dla Angeliki jest klinika w HAMBURGU - Błagam pomóż by mogła tam jechać

Angelika Żelazko. Ma 18 lat. Jest ciężko chora na nowotwór złośliwy miednicy małej o nazwie Neuroblastoma III stopnia. Lekarz ze szpitala w Lublinie powiedział Angelice,że nic już dla Niej nie może zrobić. Leczenie w Polsce zostało zakończone. Jedyną nadzieją jaka pozostała jest klinika w Hamburgu. Niemieccy lekarze po wnikliwym rozpatrzeniu przypadku postanowili podjąć się lecznia Angeli. Koszt to ok 18.964.08 euro,tj. 80 tyś złotych na koncie jest tylko 30 tyś. BŁAGAMY O POMOC. Angelika nie ma czasu czekać, jak najszybciej musi znaleźć się w klinice. Każda ZŁOTÓWKA jest na wagę ŻYCIA.